Europa neutralna emisyjnie

Katastrofa klimatyczna widoczna jest niemal na każdym kroku. Niestety, poglądy o zwykłej, naturalnej i pojawiającej się cyklicznie zmianie klimatu, to pobożne życzenia. Tym razem jest inaczej. Ekstremalne zjawiska pogodowe, będące prostą konsekwencją zmian klimatycznych, są niebezpieczne i wcześniej czy później pociągną za sobą dalsze skutki. Fale upałów, susze, ulewne deszcze są wynikiem działalności człowieka. Aby zapobiec tym i innym efektom zmian klimatu UE zobowiązała się do osiągnięcia neutralności emisyjnej. Data graniczna to 2050 rok.

Czym jest neutralność emisyjna i jak ja osiągnąć?

Unia Europejska – jako strona podpisanego przez 195 krajów porozumienia paryskiego – zobowiązała się do osiągnięcia neutralności emisyjnej do połowy XXI wieku. Zgodnie z opinią Międzyrządowego Zespół ds. Zmian Klimatu pozwoli to na zatrzymanie wzrostu średniej globalnej temperatury na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza, czyli na wysokości uważanej za bezpieczną.

Neutralność emisyjna bywa określana różnymi nazwami. Można spotkać się ze sformułowaniem neutralność klimatyczna, węglowa lub po prostu zerowa emisja, ale zawsze oznacza ona to samo – osiągnięcie stanu równowagi pomiędzy emisją CO2 do atmosfery a pochłanianiem CO2 z atmosfery. Mówiąc najprościej chodzi więc o to, aby wszystkie światowe emisje gazów cieplarnianych były zrównoważone przez pochłanianie dwutlenku węgla.

Dojście do tak pożądanego stanu równowagi możliwe jest dzięki pochłanianiu lub kompensacji. Na dziś najważniejsze pochłaniacze (czyli systemy pochłaniające więcej dwutlenku węgla niż emitujące) to gleba, lasy i oceny. Niestety tak naturalne, jak i sztuczne pochłaniacze nie potrafią poradzić sobie z obecnym poziomem emisji. Pochłanianie należy wspierać więc kompensacją CO2 wyemitowanego w jednym sektorze poprzez redukowanie go w innym. Właśnie dlatego UE inwestuje w energie odnawialną i inne czyste technologia oraz wprowadziła w życie system handlu uprawnieniami do emisji (ETS).

Działania UE na rzecz neutralności emisyjnej

Unia Europejska stawia na ambitną politykę dotyczącą klimatu, która realizowana jest nie tylko poprzez wspomniany powyżej handel uprawnieniami do emisji. Cel do którego zmierza zjednoczona Europa to na dzień dzisiejszy redukcja emisji gazów cieplarnianych o 40% do 2030 roku (w porównaniu do poziomów z roku 1990), a kluczowym narzędziem do jego osiągnięcia będzie mechanizm sprawiedliwej transformacji.

Mechanizm sprawiedliwej transformacji ma doprowadzić do tego, aby z jednej strony udało się osiągnąć niezwykle ważne cele neutralności klimatycznej, ale przy udzieleniu niezbędnego wsparcia tym regionom, które we względu na swoje położenie będą potrzebować go szczególnie. Wspomniane wsparcie przewidziane zostało w ramach planu inwestycyjnego na rzecz Europejskiego Zielonego Ładu, za pośrednictwem którego, w latach 2021-2027, uruchomione zostanie co najmniej 100 mld euro, a to wszystko właśnie w tych regionach, które mogą zostać najbardziej dotknięte negatywnymi społecznymi oraz gospodarczymi skutkami koniecznej transformacji energetycznej.

Środki finansowe wspomagające działania na rzecz neutralności emisyjnej oraz niwelujące jej ewentualne negatywne konsekwencje uruchamiane będą w ramach trzech rodzajów źródeł. Pierwszym z nich będzie Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, który dodatkowo (poza środkami już tworzącymi fundusz) zasilony zostanie kwotą 7,5 mld euro. Pieniądze pochodzące z tego źródła służyć będą przede wszystkim do udzielania dotacji regionom oraz wspierania pracowników, małych i średnich przedsiębiorstw, a także dofinansowywania inwestycji zmierzających do przechodzenia na czystą energię. Po drugie, w ramach InvestEU, uruchomiony zostanie system sprawiedliwej transformacji, który w swoim założeniu ma przyciągnąć inwestycje o łącznej wartości 45 mld euro. Po trzecie, UE stanie się gwarantem pożyczek dla sektora publicznego, które udzielane będą w ramach specjalnego instrumentu Europejskiego Banku Inwestycyjnego, co w efekcie ma doprowadzić do uruchomienia inwestycji o wartości około 25-30 mld euro. Pieniądze te mają być przeznaczone przede wszystkim na inwestycje w sieci ciepłownicze oraz renowację budynków.

Na zakończenie – jako dowód, że nadszedł czas podejmowania zdecydowanych działań – warto przytoczyć dwie liczby. Pierwsza z nich to roczna globalna emisja CO2, która w roku 2017 osiągnęła poziom 37,1 gigaton. Druga wskazuje, jaką część tych emisji mogą zniwelować tzw. naturalne pochłaniacze, o których pisaliśmy już wcześniej. Według szacunków gleba, lasy i oceany usuwają rocznie od 9,5 do 11 gigaton CO2.

Publikacja współfinansowana ze środków UE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × one =